Robert Staszewski Kancelaria Radcy PrawnegoRadca prawny Robert Staszewski
Odszkodowania i zadośćuczynienia

Zadośćuczynienie za uszczerbek na zdrowiu - od czego zależy wysokość

Najkrócej: zadośćuczynienie za uszczerbek na zdrowiu to pieniężna rekompensata za krzywdę - za ból, cierpienie i pogorszenie jakości życia, których nie da się policzyć fakturą. Podstawą jest art. 445 w związku z art. 444 Kodeksu cywilnego. Chodzi o pieniądze za to, przez co przeszłaś albo przeszedłeś, a nie za to, ile wydałaś na leczenie.

Pierwsze, co trzeba powiedzieć wprost: nie ma sztywnego cennika. Nie istnieje tabela, w której wpisujesz rodzaj urazu i odczytujesz kwotę. Sąd ustala wysokość zadośćuczynienia indywidualnie, oceniając całokształt sytuacji poszkodowanego. Dwie osoby z pozornie podobnym urazem mogą dostać różne sumy, bo ich krzywda - realne skutki w życiu - była inna.

Od czego zależy wysokość zadośćuczynienia

Skoro nie ma cennika, to co właściwie decyduje o kwocie? Sąd patrzy na szereg okoliczności i składa z nich pełny obraz. Najważniejsze z nich to:

Zwróć uwagę, że większość tych rzeczy to nie liczby, tylko oceny. Dlatego mówi się, że zadośćuczynienie ma charakter ocenny - sąd ma pewną swobodę, a jego zadaniem jest ustalić kwotę, która jest realnie odczuwalna, a nie symboliczna, i jednocześnie nie prowadzi do bezpodstawnego wzbogacenia.

Procentowy uszczerbek to nie wszystko

Tu kryje się jedno z najczęstszych nieporozumień. Przy ubezpieczeniach spotkasz się z tabelami, w których lekarz orzecznik ustala procentowy uszczerbek na zdrowiu. Łatwo pomyśleć, że ten procent przeliczy się wprost na kwotę. Tak to nie działa w sprawie o zadośćuczynienie z Kodeksu cywilnego.

Procent uszczerbku to tylko jedna z przesłanek, pomocnicza wskazówka, a nie automatyczny przelicznik. Sąd bierze go pod uwagę, ale obok wszystkich pozostałych okoliczności - bólu, wieku, skutków dla życia, rokowań. Ten sam procent u dwóch różnych osób może oznaczać zupełnie inną krzywdę, więc i inną kwotę. Nie daj sobie wmówić, że skoro orzeczono dany procent, to należy Ci się tylko tyle, ile wynika z mnożenia go przez jakąś stawkę.

Zadośćuczynienie, odszkodowanie i renta - trzy różne rzeczy

Żeby wiedzieć, o co walczysz, musisz rozróżnić trzy świadczenia, które często występują w jednej sprawie.

Zadośćuczynienie to pieniądze za krzywdę, czyli szkodę niemajątkową - ból, cierpienie, pogorszenie jakości życia (art. 445 KC). Odszkodowanie to zwrot szkody majątkowej - tego, co realnie wypłynęło z portfela albo do niego nie wpłynęło: kosztów leczenia, leków, rehabilitacji, dojazdów, a także utraconego dochodu (art. 444 KC). To dwa odrębne roszczenia i zwykle możesz żądać ich obu naraz. Szerzej piszę o tym w osobnym tekście: odszkodowanie a zadośćuczynienie.

Jest jeszcze trzecie świadczenie - renta. Przy trwałych następstwach, gdy straciłeś całkowicie lub częściowo zdolność do pracy, Twoje potrzeby się zwiększyły (stała opieka, rehabilitacja) albo zmalały Twoje widoki na przyszłość, możesz domagać się renty wypłacanej regularnie, a nie jednorazowo. Jej podstawą jest również art. 444 KC i można jej dochodzić obok zadośćuczynienia oraz odszkodowania.

Jak duże bywają te kwoty

To pytanie pada najczęściej, a uczciwa odpowiedź brzmi: to zależy od sprawy i widełki bywają naprawdę szerokie. Przy lekkich urazach, które się wygoiły, kwoty są umiarkowane. Przy poważnych, trwałych uszkodzeniach zdrowia - kalectwie, utracie sprawności, trwałym oszpeceniu - są one znacznie wyższe, bo i krzywda jest nieporównanie większa.

Nie podam Ci tu konkretnej liczby, bo każda taka liczba oderwana od akt sprawy wprowadza w błąd. Realną wartość Twojego roszczenia da się oszacować dopiero po zapoznaniu się z dokumentacją medyczną i okolicznościami zdarzenia. Każdy, kto bez wglądu w dokumenty obiecuje konkretną sumę, mija się z prawdą.

Jak dochodzić zadośćuczynienia

Roszczenia kierujesz zwykle do sprawcy szkody albo - co częstsze - do jego ubezpieczyciela. Przy wypadkach komunikacyjnych będzie to najczęściej zakład ubezpieczeń sprawcy z polisy OC. O tym, jak wygląda droga po wypadku na drodze, piszę w tekście o tym, jak uzyskać odszkodowanie po wypadku. Jeśli uszczerbek powstał w związku z leczeniem, osobnym tematem jest błąd medyczny.

Sercem sprawy jest dokumentacja medyczna. To ona pokazuje, przez co przeszedłeś i jakie są następstwa. Zbieraj i przechowuj karty informacyjne ze szpitala, opisy zabiegów i operacji, historię leczenia, skierowania na rehabilitację, zaświadczenia o stanie zdrowia. Nie wyrzucaj żadnych wypisów. Pomocny bywa też własny, prowadzony na bieżąco opis tego, co Cię boli i czego nie możesz już robić, a także relacje bliskich o zmianach w Twoim życiu.

W sprawach sądowych kluczową rolę odgrywa opinia biegłego. To biegły lekarz ocenia rodzaj i trwałość uszczerbku, rokowania oraz wpływ urazu na organizm. Jego opinia jest jednym z głównych dowodów, na których opiera się sąd, ustalając wysokość zadośćuczynienia.

Osobna, częsta pułapka to zaniżanie świadczeń przez ubezpieczycieli. Pierwsza propozycja z polisy OC bywa znacznie niższa od tego, co realnie się należy, albo obejmuje tylko część roszczeń. Jak reagować, gdy ubezpieczyciel proponuje za mało, opisuję przy okazji tematu zaniżone odszkodowanie z OC. Nie musisz godzić się na pierwszą kwotę.

Co robić, jeśli nie masz pewności

Najczęstszy błąd poszkodowanych polega na tym, że upominają się tylko o zwrot kosztów leczenia, a o pieniądze za ból i cierpienie - czyli o zadośćuczynienie - w ogóle nie, bo nie wiedzą, że mogą. W efekcie dostają ułamek tego, co im się należy. Drugi błąd to przyjęcie pierwszej, zaniżonej propozycji ubezpieczyciela bez sprawdzenia, ile faktycznie warta jest sprawa.

Jeśli nie masz pewności, czego możesz żądać i jak oszacować wartość roszczenia, napisz albo zadzwoń - pierwsza, wstępna analiza sprawy jest bezpłatna. Spojrzę na dokumentację, powiem, czego realnie możesz się domagać i czy warto iść dalej. Telefon: 693 70 70 78, e-mail: kancelaria@robertstaszewski.pl. Lepiej zapytać raz za dużo niż stracić pieniądze, które Ci się należą.

Masz podobną sprawę?

Pierwsza analiza sprawy jest bezpłatna. Opisz krótko sytuację, a podpowiem, jakie masz możliwości i co warto zrobić w pierwszej kolejności.

Umów konsultację  lub zadzwoń: 693 70 70 78

Najczęstsze pytania

Od czego zależy wysokość zadośćuczynienia za uszczerbek na zdrowiu?
Od całokształtu sytuacji poszkodowanego. Sąd bierze pod uwagę rozmiar i trwałość uszczerbku, natężenie i czas cierpień, trwałe następstwa i kalectwo, wiek, wpływ urazu na życie zawodowe i osobiste, rokowania, konieczność dalszego leczenia oraz oszpecenie. Nie ma sztywnego cennika - każda kwota ustalana jest indywidualnie.
Czy procentowy uszczerbek na zdrowiu przelicza się wprost na kwotę?
Nie. Procentowy uszczerbek, znany z tabel ubezpieczeniowych, to tylko jedna z przesłanek, pomocnicza wskazówka. W sprawie o zadośćuczynienie z Kodeksu cywilnego sąd ocenia go obok wszystkich innych okoliczności i nie mnoży automatycznie przez żadną stawkę.
Czym różni się zadośćuczynienie od odszkodowania?
Zadośćuczynienie to pieniądze za krzywdę niemajątkową - ból, cierpienie, pogorszenie jakości życia (art. 445 KC). Odszkodowanie to zwrot szkody majątkowej, czyli kosztów leczenia, rehabilitacji, dojazdów i utraconego dochodu (art. 444 KC). To odrębne roszczenia i zwykle można żądać obu naraz.
Od kogo mogę dochodzić zadośćuczynienia?
Zwykle od sprawcy szkody albo od jego ubezpieczyciela. Przy wypadkach komunikacyjnych najczęściej będzie to zakład ubezpieczeń sprawcy z polisy OC. Jeśli uszczerbek wiąże się z leczeniem, roszczenie kieruje się wobec podmiotu odpowiedzialnego za błąd medyczny.
Co jest najważniejsze w sprawie o zadośćuczynienie?
Dokumentacja medyczna i opinia biegłego. Karty ze szpitala, opisy zabiegów, historia leczenia i zaświadczenia o stanie zdrowia pokazują rozmiar krzywdy, a biegły lekarz ocenia trwałość uszczerbku i rokowania. To na tej podstawie sąd ustala wysokość kwoty.
Czy muszę przyjąć kwotę zaproponowaną przez ubezpieczyciela?
Nie. Pierwsza propozycja bywa zaniżona albo obejmuje tylko część roszczeń. Masz prawo ją zakwestionować i dochodzić pełnej rekompensaty, w tym zadośćuczynienia za krzywdę, odszkodowania za szkodę majątkową, a przy trwałych następstwach także renty.
Radca prawny Robert Staszewski, Wrocław

Prowadzę sprawy rozwodowe i rodzinne, o odszkodowania i zadośćuczynienia, windykacyjne oraz obsługę prawną firm. Jeśli potrzebujesz pomocy, napisz na kancelaria@robertstaszewski.pl lub zadzwoń 693 70 70 78.

Ten artykuł ma charakter ogólny i informacyjny i nie stanowi porady prawnej ani opinii prawnej. Każda sprawa jest inna, dlatego w swojej sprawie skonsultuj się z radcą prawnym.