Robert Staszewski Kancelaria Radcy PrawnegoRobert Staszewski - radca prawny
Windykacja i dochodzenie należności

Wezwanie do zapłaty - jak je napisać i co zrobić, gdy kontrahent nie płaci

Kontrahent nie zapłacił faktury, a kolejne telefony i maile nic nie dają? Pierwszym sensownym krokiem jest wezwanie do zapłaty. To pismo, w którym żądasz od dłużnika uregulowania długu w wyznaczonym terminie. Brzmi formalnie, ale w praktyce często wystarcza, żeby pieniądze wróciły na Twoje konto bez sądu, kosztów i nerwów.

Jeśli wezwanie nie zadziała, nic nie tracisz - przeciwnie, masz mocny dowód, że próbowałeś dogadać się polubownie. A to przydaje się później w sądzie. Poniżej pokazuję, po co w ogóle pisać wezwanie do zapłaty, co musi w nim być, jak je wysłać i co robić dalej, gdy dłużnik nadal milczy.

Po co w ogóle wysyłać wezwanie do zapłaty

Wezwanie do zapłaty pełni kilka funkcji naraz i dlatego warto je wysłać, nawet jeśli wydaje Ci się, że dłużnik i tak nie zareaguje.

Co powinno zawierać dobre wezwanie do zapłaty

Nie ma jednego urzędowego formularza. Liczy się jednak to, żeby pismo było konkretne i nie zostawiało dłużnikowi pola do wymówek. Sprawdź, czy masz wszystkie elementy.

Pisz spokojnie i rzeczowo. Groźby czy obraźliwy ton nic nie dają, a mogą się obrócić przeciwko Tobie. Wystarczy stanowczość i konkret.

Rodzaje wezwań do zapłaty

W praktyce spotkasz głównie dwa warianty. Różnią się przede wszystkim tonem i tym, na jakim etapie sprawy je wysyłasz.

Zwykłe wezwanie do zapłaty

To pierwsze pismo, często łagodniejsze w tonie. Przypominasz o zaległej płatności i wyznaczasz termin. Czasem traktuje się je jako uprzejme przypomnienie dla kontrahenta, który mógł po prostu zapomnieć.

Ostateczne przedsądowe wezwanie do zapłaty

To mocniejszy wariant, gdy zwykłe wezwanie nie pomogło. W tytule pojawia się słowo "ostateczne", a w treści wyraźnie zaznaczasz, że to ostatnia szansa na dobrowolną zapłatę przed skierowaniem sprawy do sądu. Dla wielu dłużników dopiero takie pismo jest sygnałem, że pora zapłacić.

Jak wysłać wezwanie do zapłaty

Sposób wysyłki ma znaczenie, bo chodzi nie tylko o to, żeby dłużnik dostał pismo, ale też żebyś mógł to później udowodnić.

Nawet jeśli dłużnik nie odbierze listu, sam fakt prawidłowego wysłania na właściwy adres ma znaczenie. Dlatego nie wyrzucaj dowodów nadania - mogą się przydać w sądzie.

Odsetki i rekompensata 40 euro

Gdy ktoś płaci po terminie, należą Ci się odsetki ustawowe za opóźnienie. Naliczasz je od dnia, w którym płatność stała się wymagalna, do dnia faktycznej zapłaty. Nie musisz na nie osobno umawiać się z dłużnikiem - wynikają z przepisów.

Jeśli jesteś przedsiębiorcą i dług dotyczy transakcji handlowej między firmami, możesz mieć dodatkowo prawo do rekompensaty za koszty odzyskiwania należności - w podstawowym wariancie to równowartość 40 euro. Należy się ona co do zasady niezależnie od tego, czy faktycznie poniosłeś takie koszty. Przy większych długach kwota rekompensaty może być wyższa. Warto wspomnieć o niej już w wezwaniu - to dodatkowy argument, żeby dłużnik zapłacił szybciej.

Co dalej, gdy dłużnik nie reaguje

Termin minął, a na koncie pusto? Wtedy wezwanie do zapłaty spełniło swoją rolę jako etap polubowny i przechodzisz do działań sądowych.

  1. Pozew o zapłatę. Składasz do sądu pozew, w którym żądasz zasądzenia należności wraz z odsetkami i kosztami. Załączasz fakturę, umowę i kopię wezwania z dowodem nadania.
  2. Nakaz zapłaty. W wielu sprawach sąd może wydać nakaz zapłaty - to szybsza i tańsza ścieżka. Dłużnik może się od niego odwołać, ale jeśli tego nie zrobi, nakaz się uprawomocni.
  3. E-sąd. Przy prostszych, bezspornych sprawach można skorzystać z elektronicznego postępowania upominawczego, prowadzonego przez tzw. e-sąd. Całość załatwiasz przez internet, co bywa wygodne i tańsze.
  4. Komornik. Gdy masz już prawomocny nakaz lub wyrok z klauzulą wykonalności, kierujesz sprawę do komornika. To on prowadzi egzekucję z konta, wynagrodzenia czy majątku dłużnika.

Pamiętaj też o przedawnieniu. Roszczenia nie czekają w nieskończoność - po pewnym czasie dłużnik może uchylić się od zapłaty, powołując się na to, że dług się przedawnił. Dlatego nie zwlekaj z działaniem zbyt długo.

Wzór wezwania do zapłaty - szkielet

Poniżej masz układ, według którego możesz przygotować własne pismo. Uzupełnij je swoimi danymi i danymi dłużnika.

Nie podaję tu gotowych, zmyślonych danych - to tylko szkielet do uzupełnienia. Ważne, żeby każde pole było wypełnione konkretami z Twojej sprawy.

Najczęstsze błędy

Jeśli kwota jest duża, sprawa skomplikowana albo dłużnik kwestionuje dług, warto skonsultować pismo, zanim je wyślesz. Dobrze przygotowane wezwanie do zapłaty oszczędza czas i zwiększa szansę na odzyskanie pieniędzy.

Masz problem z kontrahentem, który nie płaci, i nie wiesz, jak się za to zabrać? Skontaktuj się ze mną - oferuję bezpłatną wstępną analizę Twojej sprawy. Wystarczy, że zadzwonisz pod numer 693 70 70 78 albo napiszesz na kancelaria@robertstaszewski.pl. Wspólnie ustalimy, czy wystarczy dobre wezwanie do zapłaty, czy lepiej od razu przygotować grunt pod pozew.

Masz podobną sprawę?

Pierwsza analiza sprawy jest bezpłatna. Opisz krótko sytuację, a podpowiem, jakie masz możliwości i co warto zrobić w pierwszej kolejności.

Umów konsultację  lub zadzwoń: 693 70 70 78

Najczęstsze pytania

Czy wezwanie do zapłaty jest obowiązkowe przed pozwem?
Nie zawsze formalnie wymagane, ale bardzo zalecane. Daje szansę na polubowne odzyskanie pieniędzy i stanowi dowód, że próbowałeś dogadać się z dłużnikiem, zanim trafiłeś do sądu.
Jaki termin zapłaty wpisać w wezwaniu?
Najczęściej wyznacza się krótki, realny termin, na przykład 7 dni od otrzymania pisma. Termin powinien być na tyle konkretny, żeby dłużnik wiedział, do kiedy ma zapłacić, i na tyle krótki, żeby nie grał na zwłokę.
Czy mogę wysłać wezwanie do zapłaty mailem?
Tak, ale traktuj to raczej jako uzupełnienie. Przy poważniejszych kwotach lepszy jest list polecony za potwierdzeniem odbioru, bo daje pewny dowód nadania i doręczenia. Najbezpieczniej wysłać obiema drogami naraz.
Robert Staszewski - radca prawny, Wrocław

Prowadzę sprawy rozwodowe i rodzinne, o odszkodowania i zadośćuczynienia, windykacyjne oraz obsługę prawną firm. Jeśli potrzebujesz pomocy, napisz na kancelaria@robertstaszewski.pl lub zadzwoń 693 70 70 78.

Ten artykuł ma charakter ogólny i informacyjny. Nie zastępuje indywidualnej porady prawnej - każda sprawa jest inna, dlatego przed podjęciem decyzji warto skonsultować ją z radcą prawnym.